„Moją rolą jest troska o to, by Kraków nie zmienił się w muzeum”

Wrzesień 18, 2017

Kategoria: Prasa/Media, Architektura, Urbanistyka

Kraków jest jednym z najpiękniejszych miast kultury w Europie. W przeciwieństwie do innych polskich miast, przetrwał nienaruszony II Wojnę Światową, dzięki czemu udało się zachować wiele historycznych budowli. Jeśli jest ktoś kto wie wszystko na temat krakowskiego dziedzictwa, to jest nim dr inż. arch. Jan Janczykowski. Od ponad czternastu lat pełni on funkcję Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w województwie małopolskim, któremu podlega także Kraków. Odpowiedzialny jest on za ocenę nowych projektów budowlanych, ochronę dziedzictwa kulturowego oraz dzielenie się wiedzą na temat zabytków. Fakt, że stare miasto znajduje się na liście światowego dziedzictwa UNESCO, nadaje jego funkcji dodatkowe znaczenie. Spotykamy się w jego biurze u stóp zamku na wzgórzu Wawelskim, być może najważniejszego obiektu dziedzictwa kulturowego w Polsce. Ze skromnej na pierwszy rzut oka pracowni, zabiera nas do sali konferencyjnej z renesansowym stropem belkowym i malowidłami. “Dziedzictwo kulturowe zasługujące na ochronę, nie musi obejmować całego budynku” mówi Janczykowski zajmując miejsce. “Może to być także wnętrze lub malarstwo ścienne.”

Jak postrzega Pan dziedzictwo kulturowo – historyczne Krakowa?
“Fakt, że stare miasto Krakowa znajduje się na liście światowego dziedzictwa sporządzonej przez UNESCO, oznacza, że reprezentuje ważną wartość kulturowo- historyczną. W mojej pracy ustawicznie napotykam na wciąż jeszcze nie ujawnione obiekty zabytkowe; w wielu starych budynkach są ściany i sufity czasem kryjące pod warstwą stiuku bardzo wiekowe malowidła. Uważam, że moim zadaniem jest ich odkrywanie. W celu starannej analizy różnych warstw czasowych angażuję do pomocy ekspertów. I tak mamy w województwie Wojewódzką Radę Ochrony Zabytków składającą się z architektów, archeologów i historyków sztuki. Jednak mimo uregulowań prawnych, w mediach dyskutuje się sporo na temat statusu zabytków, ponieważ dla wielu właścicieli – najczęściej osób fizycznych, wiąże się on z ograniczeniami jeśli chodzi o zmiany na potrzeby użytkowania. Z drugiej strony są jednak także korzyści wynikające ze statusu dziedzictwa kulturowego, co oznacza, że właściciele uwzględniani są przy przyznawaniu dotacji na ochronę zabytków”

Dlaczego ogłoszono krakowskie stare miasto Parkiem Kulturowym?
“Aktualne ustawodawstwo odnośnie dziedzictwa uniemożliwia skuteczną ochronę przestrzeni publicznych jako zabytku. Wielu właścicieli hoteli i restauracji chce dotrzeć do licznych turystów, których Kraków przyciąga ze względu na obszar starego miasta. Taka sytuacja owocuje przesyceniem komercyjnych reklam na ulicach i budynkach bez szacunku dla historycznego krajobrazu miasta. Jako konserwator zabytków próbowałem zakazać tych reklam, ale przedsiębiorcy i tak mieli możliwość składania odwołań. Byłem bezsilny w trakcie trwania tego często długiego postępowania. Ogłoszenie starego miasta Parkiem Kulturowym pomogło zmienić tę sytuację. Dzięki temu niezwykle zwiększyła się wartość odbioru tej części miasta. W oparciu o nasze dobre doświadczenia, w Krakowie wyznaczone zostaną być może jeszcze przynajmniej dwa Parki Kulturowe: żydowska dzielnica Kazimierz oraz Podgórze, obszar miasta, w którym nakręcono film Lista Schindlera. Także inne miasta w Polsce zainspirowało to do podobnego postępowania z historycznym krajobrazem miejskim.”

W jaki sposób dba Pan, żeby dziedzictwo Krakowa pozostało żywotne?
“Moją rolą jest troska o to, by Kraków nie zmienił się w muzeum. Dlatego poruszam się w sferze napięć pomiędzy użytkownikami oraz wymogami ochrony dziedzictwa kulturowego. Czasem konieczne są pewne zmiany by ochronić cenny budynek. I tak na przykład wiele dyskutowano na temat hotelu Cracovia, młodego zabytku z lat sześćdziesiątych poprzedniego wieku. Hotel podupadł i przestał być opłacalny, w związku z czym został sprzedany. Nowy właściciel chciał wyburzyć budynek i zastąpić go nowym obiektem. Zabroniliśmy tego i zdecydowaliśmy, że fasada, strefa wejścia i pewne mozaiki należy zachować ze względu na ich wartość kulturowo-historyczną, natomiast konstrukcję można dostosować do potrzeb nowej funkcji. Najpierw zamierzano ulokować w tym budynku biura, ale 2,5 metrowa wysokość pięter nie spełniała aktualnych wymogów. Ostatecznie dawny hotel sprzedano Miastu Kraków z przeznaczeniem na pomieszczenia administracyjne i wystawowe Muzeum Narodowego.”

Jakie ma Pan plany na ostatni rok w funkcji Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków?
“W tym roku chciałbym osiągnąć jeszcze dwa cele. Chciałbym sprawić, by także ruiny przynajmniej kilku małopolskich zamków zostały zabezpieczone. Dzięki temu zapobiegnie się ich dalszemu upadkowi i zapewni kontynuację opowiadania historii, którą reprezentują. Ponadto angażuję się w sprawy drewnianych kościołów, często występujących w naszym województwie, aby kolejne pokolenia także mogły korzystać z tych wyjątkowych budowli. Czasem stoją one puste, ponieważ ich funkcje przejęły nowe kościoły, które lepiej spełniają dzisiejsze wymogi – religia nadal odgrywa ważną rolę w życiu codziennym Polaków. Poprzez przyznanie dotacji chciałbym wspomóc odrestaurowanie kościołów, żeby mogły pełnić dawne lub nowe funkcje. Czyż nie byłoby fantastycznie móc zawrzeć ślub w tym samym miejscu gdzie rodzice? W ten sposób nie tylko utrzyma się wartość kulturowo-historyczną kościołów, ale zyskają one także nowe znaczenie ekonomiczne i emocjonalne.”

Chcesz wiedzieć więcej? Skontaktuj się z nami.